calmbell bycie tu i teraz

Dlaczego tak trudno jest „być tu i teraz” w codziennym życiu?

Coraz więcej osób czuje, że dni „przelatują przez palce”. Obowiązki gonią, a głowa jest krok przed rzeczywistością. Pojawia się tęsknota za spokojem i jasnością. Za tym, by po prostu być tu i teraz.

W tym tekście zobaczysz, dlaczego to takie trudne na co dzień. Dowiesz się też, jak proste ćwiczenia i drobne zmiany w planie dnia pomagają wracać do chwili i łagodzić napięcie.

Dlaczego tak trudno być tu i teraz w natłoku obowiązków?

Bo mózg wybiera to, co pilne i przewiduje przyszłość, co wypycha uwagę z chwili obecnej.

Gdy lista zadań rośnie, umysł przełącza się w tryb realizacji. Skupia się na domykaniu spraw i minimalizowaniu ryzyka. Pamięć robocza jest przeciążona, więc rośnie skłonność do automatycznych reakcji. Umysł wędruje do tego, co jeszcze niezrobione. Pojawia się napięcie i pośpiech. To naturalne działanie mózgu, które miało nas chronić, lecz dziś często rozstraja uważność. Praktyka mindfulness uczy zauważać ten mechanizm i przywracać uwagę do oddechu, ciała i bieżącego doświadczenia.

Jak rozprasza nas technologia i powiadomienia w ciągu dnia?

Każde powiadomienie tworzy mikroprzerwanie, wzmacnia nawyk sprawdzania i rozbija koncentrację.

Aplikacje mówią językiem nagrody i pilności. Alert, wibracja, licznik nieprzeczytanych wiadomości uruchamiają impuls „sprawdź teraz”. Po takim przerwaniu uwaga potrzebuje czasu, by wrócić do zadania. Wielokrotne mikroprzerwania składają się na duży ubytek energii i obecności. Pomaga świadome zarządzanie bodźcami, czyli planowane okna na komunikację, tryb skupienia, wyciszanie mniej ważnych alertów i odkładanie telefonu poza zasięg wzroku.

W jaki sposób stres i lęk zaburzają uważność?

Aktywują tryb walki lub ucieczki, zawężają pole uwagi i wzmacniają gonitwę myśli.

Gdy rośnie stres, ciało podnosi czujność. Uwaga kieruje się ku zagrożeniu, a nie ku temu, co realnie dzieje się tu i teraz. Lęk nakręca przewidywanie negatywnych scenariuszy i ruminacje. Mindfulness pomaga regulować pobudzenie, zauważać myśli jako zjawiska umysłu i wracać do zmysłów. Programy takie jak MBSR uczą prostych praktyk, które obniżają napięcie i wspierają stabilność w trudnych momentach. Dla osób pracujących z emocjami pomocny bywa też trening współczucia, na przykład MBCL.

Czy multitasking naprawdę szkodzi obecności i koncentracji?

Tak. To szybkie przełączanie zadań, które kosztuje uwagę, czas i jakość pracy.

Wielozadaniowość nie oznacza robienia kilku rzeczy naraz, tylko częste zmiany kontekstu. Każda zmiana wymaga „rozbujania” uwagi od nowa. Spada precyzja, rośnie zmęczenie, a satysfakcja maleje. Uważna praca to jeden cel na raz, jasny początek i koniec oraz krótkie przerwy na regenerację. W praktyce pomaga łączenie podobnych zadań w bloki i wyłączanie bodźców, które nie są potrzebne do bieżącej czynności.

Jak nawyki i środowisko utrudniają codzienną obecność?

Autopilot rządzi tym, co powtarzalne, a bodźce w otoczeniu uruchamiają odruchowe reakcje.

Telefon na biurku włącza nawyk sprawdzania, a otwarte karty w przeglądarce kuszą kolejnym kliknięciem. Bałagan informacyjny i hałas odbierają pojemność uwagi. Uważność wzmacnia się, gdy środowisko to wspiera. Minimalistyczny pulpit, stałe miejsca dla rzeczy, ograniczona liczba zakładek i proste rytuały przejścia między zadaniami ułatwiają zostanie przy tym, co ważne.

Jak krótkie ćwiczenia uważności pomagają wrócić do chwili?

Regulują układ nerwowy i kierują uwagę do ciała, oddechu i zmysłów.

Krótka praktyka potrafi przerwać spiralę pośpiechu. Wystarczą minuty, by poczuć różnicę. Sprawdza się systematyczność, nie długość. W codziennym rytmie pomagają:

  • Trzy świadome oddechy. Długi wydech, miękki wdech, pauza i obserwacja, gdzie w ciele czuć ruch powietrza.
  • Zatrzymaj się, weź oddech, obserwuj, przejdź do działania. Krótkie zatrzymanie przed odpowiedzią na wiadomość lub wejściem na spotkanie.
  • Skan ciała w dwie minuty. Od stóp ku głowie, zauważanie napięć i mikrorozluźnianie.
  • Kotwica w zmysłach. Nazwij po cichu to, co widzisz, słyszysz i czujesz pod dłońmi.
  • Uważne picie wody. Jedno pełne skupienie na dotyku, temperaturze i smaku.

Jak ustalić granice, by mieć więcej czasu na bycie tu i teraz?

Pomaga jasny rytm dnia, okna pracy głębokiej, ograniczenie bodźców i komunikacja oczekiwań.

Granice chronią uwagę tak jak drzwi chronią dom. W pracy wspiera plan dnia z blokami skupienia i oknami na wiadomość. Ustalenie czasu odpowiedzi zmniejsza presję natychmiastowości.

W domu sprzyjają wyspy bez ekranów i wspólne zasady, na przykład uważne posiłki. Warto rozmawiać o tym w zespole, w rodzinie i w szkole. Programy edukacyjne, takie jak Uważna Organizacja, Uważna Rodzina czy Uważna Szkoła, pokazują, jak przenieść te zasady na grunt miejsca pracy i domu. Dla osób, które wolą indywidualne wsparcie, pomocny bywa mentoring 1:1.

Z jakimi prostymi zmianami warto zacząć już dziś?

Z małymi krokami, które łatwo powtórzyć w różnych sytuacjach.

Drobna, stała praktyka buduje nawyk obecności. Na początek wystarczy:

  • Jedna poranna minuta uważnego oddechu przed sięgnięciem po telefon.
  • Jeden blok pracy bez powiadomień dziennie, nawet krótki.
  • Przerwa bez ekranu po każdym spotkaniu. Wstań, odetchnij, popatrz w dal.
  • Jedna uważna czynność dziennie. Posiłek, spacer, mycie naczyń albo kawa.
  • Jedna rzecz mniej na liście. Rezygnacja z zadania, które nie wnosi wartości.
  • Regularna praktyka z grupą. Grupa medytacyjna online i wyjazdy lub odosobnienia wspierają systematyczność.
  • Struktura nauki. Oferta obejmuje kursy MBSR i MBCL oraz MBSR 1:1.

Uważność to umiejętność, która rośnie z praktyką. Świadome zarządzanie bodźcami, krótkie ćwiczenia i jasne granice tworzą przestrzeń na spokój i klarowność. Dzięki temu łatwiej wracać do chwili, nawet gdy dzień jest intensywny. Zacznij tam, gdzie jesteś, i buduj obecność małymi krokami.

Zapisz się na kurs MBSR lub wybierz mentoring 1:1 i zacznij wdrażać uważność w swoim rytmie już od najbliższego tygodnia.

bogna gąsiorowska - mindfulness i compassion
Autorka wpisu

Bogna Gąsiorowska

Certyfikowana nauczycielka mindfulness z międzynarodowym wykształceniem i wieloletnim doświadczeniem. Prowadzi kursy MBSR (Mindfulness-Based Stress Reduction) i MBCL (Mindfulness-Based Compassionate Living) – uznane światowe standardy w dziedzinie uważności, oparte na solidnych podstawach naukowych.